Natknęłam się niedawno na informację, że stosunkowo częste opóźnienia w diagnostyce nowotworów u małych dzieci mogą częściowo wynikać z trudności w przyjęciu do wiadomości, że takie choroby również ich dotyczą. Przewlekle kaszlące dzieci mogą później trafiać na odpowiednie badania niż dorośli z podobnym objawem. Zdarza się też, że słysząc o 6-tygodniowym dziecku z nowotworem, ktoś zaczyna mówić o nim jak o 6-miesięcznym pacjencie. Jakbyśmy, chcąc uniknąć trudnej prawdy, nieświadomie próbowali dopasować rzeczywistość do naszych oczekiwań. Tymczasem niechęć do przyznania, że jakiś problem istnieje, nie sprawia, że znika.
- Co to znaczy agresja, a co to znaczy przemoc?
- Co mam zrobić z tą wiedzą? - Czy to się wydarza wśród dzieci?
- Jak rozwija się empatia i myślenie przyczynowo-skutkowe u dzieci?
- Jak dorośli mogą wspierać rozwój dzieci w wieku szkoły podstawowej?
- Przemoc i agresja w szkole podstawowej - jak może sobie pomóc dorosły?
- Kiedyś tak nie było? - Czy to było aż takie tabu?
- Jak to wszystko podsumować?
- Źródła:
- Magdalena Borkowska
Zaczynam od tej opowieści, bo mam dziś przed sobą trudne zadanie: opowiedzieć o agresji i przemocy wśród młodszych dzieci — nie tylko nastolatków, lecz także dzieci w wieku 6–12 lat, które często kojarzą nam się z beztroską i niewinnością. Czy to trochę tak, jak mówić o poważnej chorobie u niemowlęcia? Podobnie jak w medycynie czasem trudno dopuścić myśl o poważnej chorobie u małego dziecka, tak w szkole trudno nam wszystkim: rodzicom, nauczycielom, dyrektorom, psychologom i innym specjalistom, przyjąć, że przemoc może dotyczyć również młodszych dzieci. Ten tekst powstaje dla nas wszystkich. Sama jestem mamą, psycholożką i psychoterapeutką. Gdy szukałam informacji na ten temat, zaskoczyło mnie, jak niewiele materiałów można znaleźć z myślą o rodzicach spoza branży medycznej i osób, które zawodowo zajmują się zdrowiem psychicznym.
Przeczytaj też:
Nadopiekuńczość jako forma przemocy wobec dziecka – kiedy troska krzywdzi?
Co to znaczy agresja, a co to znaczy przemoc?
Agresja to zachowanie fizyczne, werbalne lub psychiczne, którego intencją jest wyrządzenie komuś krzywdy, bólu lub szkody albo które prowadzi do skrzywdzenia innej osoby, na przykład w wyniku impulsywnego wybuchu, nawet jeśli nie było to zamierzone. Zazwyczaj występuje przy niej względna równowaga sił: strony mają zbliżoną pozycję, a osoba doświadczająca agresji ma możliwość obrony. Agresja bywa wzajemna i może pojawiać się w procesie rozwoju emocjonalnego oraz w relacjach. Wymaga szczególnej uwagi, kiedy:
- staje się stałym lub jedynym sposobem rozwiązywania konfliktów, uzyskiwania czegoś albo rozładowywania napięcia,
- nie towarzyszy jej późniejsza refleksja i próba naprawienia sytuacji,
- przeradza się w przemoc, czyli między innymi celowe krzywdzenie słabszej osoby lub nękanie,
- pojawia się nagle i towarzyszą jej inne objawy, na przykład wycofanie, spadek ocen czy problemy ze snem.
W takiej sytuacji warto sprawdzić, czy nie wiąże się z innymi trudnościami zdrowotnymi. Można użyć tu metafory „żaru”, „wybuchu” lub „gorąca”.
Przemoc to działanie, w którym osoba wykorzystuje przewagę fizyczną, psychiczną, ekonomiczną lub społeczną nad drugą osobą. Może służyć naruszaniu jej praw, kontrolowaniu, podporządkowaniu lub ograniczaniu jej wolności, zwłaszcza gdy osoba doświadczająca przemocy nie ma możliwości skutecznej obrony albo ktoś tę możliwość jej odbiera. Przemoc może trwać długo lub przybrać formę pojedynczego zdarzenia. W niektórych rodzajach przemocy można obserwować określoną dynamikę. Na przykład w opisywanym przez Leonore Walker cyklu przemocy wyróżnia się fazę narastania napięcia, fazę ostrej przemocy i fazę miodowego miesiąca, które mogą się powtarzać.
Metaforycznie długotrwała przemoc może przypominać „spiralę”, a krótkotrwała — „strzał”. Przemoc bywa „gorąca”, ale może też być bardzo „zimna”.
Przeczytaj też:
Zespół Münchhausena u matek — Przeniesiony zespół Münchhausena krzywdzi dzieci
Co mam zrobić z tą wiedzą? – Czy to się wydarza wśród dzieci?
Być może po dotychczasowej lekturze myślisz przede wszystkim o dorosłych, ewentualnie o nastolatkach. Wróćmy więc do dzieci w wieku 6–12 lat.
Co dzieje się w szkole?
Wyobraź sobie, że Twoje 6-letnie dziecko się rozpłakało i opowiada, że od miesiąca grupa popularnych dzieci codziennie zabiera mu śniadaniówkę i wrzuca ją do kosza, zanim nauczycielka przyjdzie do klasy. Te same dzieci mówią innym, że jeśli ktoś powie dorosłym albo podzieli się z nim jedzeniem, spotka go to samo. Dziecko zaczyna wierzyć, że „nikt nie może mu pomóc”. Jak nazwałabyś lub nazwałbyś tę sytuację, korzystając z przedstawionych wcześniej rozróżnień?
A co pomyślisz, gdy Twoje dziecko rysuje kolegę z krwią cieknącą z nosa i krzyżykami zamiast oczu, a zapytane o rysunek odpowiada: „Robię go dla Zosi, bo to śmieszne, kiedy dostaje takie rysunki i płacze”? Jak nazwiesz to zachowanie i jak na nie zareagujesz?
Co zrobisz, gdy w klasie, w której dzieci zwykle zapraszają się wzajemnie na urodziny, jedna osoba przestaje być zapraszana, ponieważ jej rodziców nie stać na drogie prezenty i modne ubrania? Czy porozmawiasz o tym ze swoim dzieckiem? A gdy na zebraniu słyszysz, że nowy kolega z klasy przechodzi na edukację domową, bo nie jest w stanie znieść „żartów” o wojnie, które inna osoba uznała za zabawne, choć chłopiec wcześniej mieszkał w kraju ogarniętym wojną — czy potrafisz rozpoznać, co może się za tym kryć? Czy zareagujesz?
Co pomyślisz, gdy córka mówi, że nie założy już do szkoły sukienki ani spódniczki, bo kolega komentuje jej ciało i chce zmienić ubranie, żeby te komentarze się skończyły? Nie piszę o sytuacjach, które się nie zdarzają. Być może słyszałaś lub słyszałeś o podobnych historiach albo znasz je z własnego doświadczenia lub doświadczenia swojego dziecka. Niektóre dzieci nie mówią dorosłym o tym, co je spotyka, bo obawiają się, że nie zostaną wysłuchane albo że nic się nie zmieni.
Przeczytaj też:
Co zalicza się do znęcania psychicznego? – Przemoc w rodzinie nie jest rzadka
Co to oznacza dla Ciebie jako dla rodzica?
Jeśli dziecko powierza Ci taką historię, może to oznaczać, że ma do Ciebie zaufanie i widzi w Tobie osobę, do której może się zwrócić. Warto to docenić i podziękować sobie oraz dziecku za ten kontakt. Bezpieczna więź z odpowiedzialnym dorosłym jest ważnym czynnikiem ochronnym. Nie oznacza to, że musisz od razu wiedzieć, co zrobić. Oznacza, że możesz zacząć działać: wysłuchać, potraktować sprawę poważnie i poszukać odpowiedniego wsparcia. Wiem, że czasem łatwiej byłoby nie wiedzieć, spokojnie pracować i zajmować się codziennością. Jeśli tak czujesz, daj sobie chwilę na ochłonięcie. Gdy będziesz gotowa lub gotowy, spróbuj zrobić kolejny krok.
Jak rozwija się empatia i myślenie przyczynowo-skutkowe u dzieci?
Warto przypomnieć sobie, jak rozwijają się u dzieci myślenie przyczynowo-skutkowe i empatia. Poniższe zestawienia pokazują ogólne tendencje rozwojowe. Dzieci rozwijają się w różnym tempie i mogą potrzebować indywidualnego wsparcia.
Rozwój empatii u dzieci
Poniższa tabela pokazuje, jak rozwija się empatia u dzieci.
| Wiek dziecka | Charakterystyka rozwoju empatii |
| 6–7 lat | Coraz lepiej rozpoznaje emocje innych osób i zaczyna częściej dostrzegać, jak jego zachowanie może wpływać na samopoczucie innych. W konkretnych sytuacjach nadal może potrzebować pomocy w nazywaniu uczuć i spojrzeniu na sytuację z cudzej perspektywy. |
| 8–9 lat | Lepiej rozumie, że różne osoby mogą odmiennie przeżywać tę samą sytuację. Coraz sprawniej uwzględnia perspektywę innych w konfliktach i może częściej okazywać troskę, pocieszać lub pomagać. |
| 10–12 lat | Rozwija rozumienie bardziej złożonych emocji i sytuacji społecznych. Coraz lepiej dostrzega różne punkty widzenia, uwzględnia intencje innych osób i łączy emocje z szerszym kontekstem społecznym. Reakcje empatyczne zależą jednak także od emocji, samokontroli, relacji i konkretnej sytuacji. |
| Wskazówka dla rodziców i pedagogów: Rozmawiaj z dzieckiem o emocjach, pytaj, co druga osoba może czuć i dlaczego, oraz wspólnie szukajcie sposobów pomocy. Empatia obejmuje zarówno współodczuwanie, jak i rozumienie perspektywy innych. Rozwija się stopniowo, a tempo i sposób jej okazywania różnią się między dziećmi. |
Jak przebiega rozwój myślenia przyczynowo-skutkowego u dzieci?
Tabela pokazuje, jak rozwija się myślenie przyczynowo-skutkowe u dzieci.
| Wiek dziecka | Charakterystyka rozwoju myślenia przyczynowo-skutkowego |
| 6–7 lat | Coraz lepiej rozumie proste, bezpośrednie związki przyczynowo-skutkowe, np. pchnięcie → upadek. Wnioskowanie jest zwykle łatwiejsze w odniesieniu do konkretnych sytuacji i doświadczeń. |
| 8–9 lat | Coraz sprawniej analizuje sytuacje z przeszłości, wyciąga wnioski i przewiduje bezpośrednie następstwa swoich działań. Rozwija umiejętność planowania i rozwiązywania problemów. |
| 10–12 lat | Coraz lepiej przewiduje skutki działań, również te odroczone w czasie, np. związane z dbaniem o zdrowie czy systematyczną nauką. Rozwija zdolność rozważania różnych możliwości i formułowania hipotez, choć umiejętności te nie są jeszcze jednakowo rozwinięte u wszystkich dzieci. |
| Wskazówka dla rodziców i pedagogów: Z wiekiem rośnie zdolność dziecka do rozumienia związku między zachowaniem a jego skutkami, co można wykorzystywać w wychowaniu, np. przez naturalne konsekwencje. Dzieci nadal potrzebują jednak wsparcia dorosłych w przewidywaniu następstw i naprawianiu szkód. |
Rozwój mózgu i funkcji psychicznych trwa przez wiele lat. U dzieci w wieku 6, 9 czy 12 lat proces ten jest nadal intensywny. To stanowi wyzwanie, ale także szansę: dzieci mogą uczyć się nowych sposobów reagowania i budowania relacji, zwłaszcza gdy otrzymują odpowiednie wsparcie.
Przeczytaj też:
Czy przemoc finansowa jest karalna? – Przemoc ekonomiczna niszczy wiele rodzin
Jak dorośli mogą wspierać rozwój dzieci w wieku szkoły podstawowej?
Dzieci potrzebują dorosłych, którzy rozumieją ich potrzeby i wspierają rozwój, stawiając adekwatne wymagania oraz bezpieczne granice. Pomagają im rozwijać umiejętności, dostrzegać różne perspektywy, regulować emocje, komunikować się i budować relacje. My, dorośli, nie musimy umieć wszystkiego. Możemy pokazać, że zauważamy problem i wspólnie szukamy rozwiązań, na przykład korzystając z książek dla dzieci, konsultując się ze specjalistami lub współpracując ze szkołą.
Ważne, aby dorosły był przewodnikiem i pomagał dziecku budować poczucie bezpieczeństwa, nie obiecując, że wszystko zawsze będzie łatwe lub że nic złego się nie wydarzy. Nie ma nic złego w tym, by dziecko widziało, że dorośli także miewają trudności, potrafią się uczyć i szukać pomocy. Możemy rozwijać swoje umiejętności dla siebie i dla dzieci niezależnie od tego, czy jesteśmy rodzicami, nauczycielami, trenerami czy psychologami.
Mając to na uwadze, wróćmy do agresji i przemocy. Dorosły, który szuka informacji o przemocy rówieśniczej, być może myśląc o własnym dziecku lub uczniu, może znajdować się w bardzo trudnej sytuacji. Odkrycie, że dziecko doświadcza trudności, często wiąże się z silnymi emocjami. Może chodzić o sytuację, w której:
- dziecko doświadcza przemocy rówieśniczej;
- dziecko spotyka się z agresją ze strony innego dziecka;
- dziecko krzywdzi inne dziecko i stosuje przemoc;
- dziecko ma trudności z wybuchami agresji.
To moment, w którym dorosły może poczuć się zaskoczony, dotknięty, przestraszony, zły, smutny lub bezradny. Niektóre osoby reagują intensywnymi emocjami, inne na początku czują odrętwienie albo mają trudność z zajęciem się tematem. Takie reakcje mogą być zrozumiałą odpowiedzią na stres, zwłaszcza gdy pojawia się presja ze strony dziecka, innych rodziców lub szkoły. W takiej chwili mogą wracać także wspomnienia własnych doświadczeń: strachu przed osobą, która krzywdziła, trudności z własnymi emocjami albo sposobów radzenia sobie, które kiedyś pomagały przetrwać, na przykład: wycofywania się, atakowania, udawania, że nic się nie dzieje, lub próby kontrolowania wszystkiego. Nie u każdego tak będzie, ale jeśli zauważasz u siebie podobne reakcje, możesz przyjrzeć im się z życzliwością i w razie potrzeby poszukać wsparcia.
Przeczytaj też:
Rozpoczęcie roku szkolnego – jak wspierać dzieci w szkole ponadpostawowej?
Rozpoczęcie roku szkolnego – jak wspierać dzieci w pierwszych dniach przedszkola?
Rozpoczęcie roku szkolnego – jak wspierać dzieci w pierwszych dniach szkoły?
Przemoc i agresja w szkole podstawowej – jak może sobie pomóc dorosły?
Drogi Rodzicu, droga Nauczycielko, drogi Nauczycielu, przemoc i agresja w klasie to trudny temat. Możesz potrzebować czasu, wiedzy, przestrzeni na emocje i wsparcia, by znaleźć sposób działania. Zadbaj o siebie na tyle, na ile to możliwe, aby łatwiej było Ci wesprzeć dziecko. Czasem pomaga kilka spokojnych oddechów, rozmowa z bliską osobą, konsultacja z psychologiem, ruch, kąpiel lub chwila na uporządkowanie myśli. Wybierz to, co jest dla Ciebie dostępne i pomocne.
Daj sobie prawo do trudnych uczuć. Nie musisz ich natychmiast wyciszać ani udawać, że wszystko jest w porządku. Możesz jednak szukać sposobów, by nie podejmować najważniejszych decyzji wyłącznie pod wpływem złości, lęku czy poczucia bezsilności. Jeśli wcześniej nie udało Ci się zareagować tak, jak dziś chciałabyś lub chciałbyś, to nie oznacza, że nie możesz zacząć działać teraz.
Dziecko — niezależnie od tego, czy doświadcza przemocy, krzywdzi innych, czy ma trudności z regulacją agresji — potrzebuje pomocy dorosłych. Nie powinno być pozostawione samo z problemem, którego rozwiązanie przekracza jego aktualne możliwości. Jeśli sytuacja jest trudna także dla Ciebie, to dobry powód, by poszukać wsparcia, a nie dowód, że sobie nie radzisz.
Jeśli uda Ci się zadbać o siebie lub skorzystać ze wsparcia innych osób — na przykład psychologa, psychoterapeuty, nauczycieli czy dyrekcji — łatwiej może być Ci pomóc dziecku. Taka sytuacja, choć trudna, może stać się okazją do rozwoju i odbudowania poczucia bezpieczeństwa, szczególnie gdy dziecko nie zostaje z nią samo.
Rodzic, który chce pomóc dziecku doświadczającemu agresji, potrzebuje wsparcia
Nie zawsze jednak udaje się szybko znaleźć potrzebne wsparcie. Długotrwały brak pomocy może pogłębiać trudności i zwiększać ryzyko niekorzystnych konsekwencji. Na reakcje dorosłych wpływają różne czynniki, czasem również dawne zranienia lub doświadczenia, którym wcześniej nie mieliśmy okazji się przyjrzeć. Jeśli zauważasz u siebie takie trudności, możesz skorzystać z psychoterapii, konsultacji psychologicznej albo psychoedukacji, na przykład książek, spotkań i webinarów.
Jeśli trudno Ci zaangażować się w tę sytuację, spróbuj nie oceniać siebie zbyt surowo. Zatrzymaj się i poszukaj wsparcia, które pomoże Ci zrobić kolejny krok. Nie musisz rozwiązywać wszystkiego od razu ani samodzielnie. Pomaganie dzieciom doświadczającym przemocy oraz dzieciom, które krzywdzą innych, wymaga odwagi, wytrwałości i dużo czułości — zarówno wobec dzieci, jak i wobec siebie.
Potrzebujemy też „wioski”: wspólnego budowania warunków, w których problem przemocy w klasie lub szkole można bezpiecznie zauważyć i rozwiązywać. Warto, by rodzice, nauczyciele i inni dorośli wspierali się nawzajem. Dlatego piszę nie tylko do rodziców, lecz do wszystkich osób, które opiekują się dziećmi i uczestniczą w ich wychowaniu. Jako dorośli potrzebujemy współpracować.
Przeczytaj też:
Jaki wpływ ma rodzina na wychowanie dziecka? – Twój wpływ na wychowanie
Kiedyś tak nie było? – Czy to było aż takie tabu?
Trudno powiedzieć. Przemoc istniała od dawna i prawdopodobnie nie zniknie całkowicie. Zmienia się nasza świadomość, formy przemocy i społeczne podejście do niej. Rozwój edukacji oraz wiedzy biologicznej, medycznej i dotyczącej zdrowia psychicznego pomaga nam lepiej rozumieć naturę przemocy i jej skutki. Dzięki większemu dostępowi do informacji możemy stopniowo przełamywać tabu związane z przemocą, rozwojem dzieci i rolą rodziców.
Jako rodzice żyjemy na styku różnych podejść wychowawczych. Niektórych z nas uczono, by zawsze ustępować i „nadstawiać drugi policzek”; inni spotykali się z przekonaniem, że wszyscy powinni dostosowywać się do jednej osoby. Bywało, że dzieci zawstydzano za płacz, a czasem nie stawiano granic zachowaniom, które raniły innych. Jedni uczyli się tłumić złość, inni nie dostawali wsparcia w radzeniu sobie z nią. Podobne skrajności mogą współistnieć także dziś.
Można wyobrazić sobie te zmiany jako wahadło wychylające się daleko w obie strony. Jeśli uczono nas milczeć, możemy chcieć, by dzieci mówiły o wszystkim i natychmiast. Jeżeli doświadczyliśmy nadmiernego posłuszeństwa, możemy mieć trudność ze stawianiem granic. Jeśli sami nie otrzymaliśmy wystarczającej opieki, możemy próbować zaspokoić każdą potrzebę dziecka lub zaplanować mu każdą aktywność. Takie reakcje często wynikają z dobrych intencji i chęci, by nie powtarzać własnych zranień.
Rodzicu, Twój wysiłek ma wartość
Trudno jednak czasem zobaczyć, że mimo tych starań nie udało się uchronić dziecka przed każdym trudnym doświadczeniem. To nie oznacza, że nasze wysiłki były bezwartościowe ani że ponosimy odpowiedzialność za wszystko, co się wydarzyło. Możemy natomiast uczyć się na doświadczeniach i szukać rozwiązań, które lepiej wspierają dzieci — także wtedy, gdy doświadczają przemocy albo same krzywdzą innych.
Wydaje mi się, że temat przemocy rówieśniczej i wieku, w którym staje się ona widoczna, może być powiązany z szerszymi zmianami społecznymi. Nasze doświadczenia, trudności, przemilczenia, wybory, próby zmiany, błędy i sukcesy wpływają na środowisko, w którym dorastają dzieci. Wpływają na to, jak z nimi rozmawiamy, jak pokazujemy im relacje i komunikację oraz jakie wartości przekazujemy. Szczególnie istotna jest jakość relacji, które budujemy z dziećmi na kolejnych etapach życia.
Przeczytaj też:
Z czym mają trudności rodzice, którzy po raz pierwszy mają dziecko?
Jak to wszystko podsumować?
Być może podczas lektury czujesz ciekawość, niepokój albo rozpoznajesz sytuację, z którą samodzielnie lub jako rodzina się mierzysz. Ten tekst ma pokazać, że przemoc rówieśnicza występuje również w młodszych klasach szkoły podstawowej, a dorośli mają ważną rolę zarówno w zapobieganiu jej, jak i reagowaniu, gdy się pojawi.
Piszę również dlatego, że — z perspektywy wieloletniej pracy psycholożki i psychoterapeutki — widzę, jak bardzo potrzebne są przystępne materiały i wsparcie dla rodziców oraz nauczycieli. Dostępne są wartościowe książki dla dzieci oraz specjalistyczne szkolenia, ale przydałoby się więcej materiałów, które pomagają wszystkim dorosłym zauważać problem i rozmawiać o nim bez paraliżującego lęku. Potrzebujemy wiedzy i wzajemnego wsparcia, by lepiej dbać o dzieci, zwłaszcza w obliczu trudności dotyczących ich zdrowia psychicznego oraz sytuacji, w których dzieci mogą być wykorzystywane w sieci do krzywdzenia innych.
Zainteresujmy się naszymi dziećmi — nie tylko tym, co w rodzicielstwie łatwe, lecz także tym, co wymaga odwagi. To pierwszy z serii artykułów na ten temat. W kolejnych chcę przedstawić konkretne sposoby postępowania, gdy dziecko doświadcza przemocy, stosuje przemoc lub ma trudności z kontrolowaniem agresji, a także sposoby dbania o siebie jako rodzica, nauczyciela czy innego dorosłego wspierającego dzieci.
Chciałabym zachęcać do tego, by być przy dziecku, uczestniczyć w jego rozwoju, uczyć, nazywać trudne sytuacje i okazywać miłość poprzez konkretne działania.
Na koniec dziękuję Ci, że interesujesz się tym tematem. Wspólnie możemy tworzyć grupę osób, które uczą się, rozwijają, zauważają problemy i szukają rozwiązań. To pomaga dbać o bezpieczeństwo dzieci i nas wszystkich.
Mam nadzieję, że po lekturze zostajesz z lepszym rozumieniem różnicy między agresją a przemocą, z wiedzą o rozwoju dzieci w wieku 6–12 lat i z większą dozą zrozumienia dla dziecka, które szuka pomocy — a także dla siebie i innych dorosłych zaangażowanych w dbanie o bezpieczeństwo dzieci. Zapraszam Cię do kolejnych tekstów na ten temat, które pojawią się na portalu.
Źródła:
– Kuhn, D. (2012). The development of causal reasoning.
WIREs Cognitive Science, 3(3), 327–335.
– National Research Council. (1984). Development During Middle Childhood: The Years From Six to Twelve.
National Academies Press.
– Zimmerman, C. (2007). The development of scientific thinking skills in elementary and middle school.
Developmental Review, 27(2), 172–223
- Bayne, H. B., Swank, J. M., & Gage, N. (2024). A critical review of empathy assessments for children ages 3–12.
Psychology in the Schools, 61(2), 739–767.
– Decety, J. i współautorzy (2021). The emergence of empathy: A developmental neuroscience perspective.
Developmental Review, 62, 100999.
– Filip, A., Mróz, A., & Ocetkiewicz, I. (2024). Dlaczego warto i jak można rozwijać empatię u dzieci we wczesnym i średnim dzieciństwie.
Magdalena Borkowska
Psycholożka i psychoterapeutka w nurcie integracyjnym, autorka profilu https://www.facebook.com/psychoterapiasiebielubna. Prowadzi konsultacje oraz psychoterapię indywidualną w gabinecie oraz online. Wspiera osoby w kryzysach, trudnościach emocjonalnych i poszukiwaniu wewnętrznej równowagi. W pracy stawia na empatię, uważność i autentyczny kontakt.
Aktualizacja: 19.10.2026









