Dołącz do akcji, która daje dzieciom miłość, bezpieczeństwo i nowy start. Codziennie pijemy kawę w biegu lub z przyzwyczajenia. Nie zauważamy, jak wiele znaczy kilka minut spokoju. Czy wiesz, że filiżanka kawy może oznaczać coś więcej?Twój poranny rytuał może zmieniać czyjeś życie.
Akcja Wypij kawę z czułością to inicjatywa na rzecz Specjalnego Ośrodka Wychowawczego im. św. Ludwiki w Poznaniu (SOW). Razem z innymi Ambasadorami zachęcam, żeby codzienność wypełniać gestami dobroci. Każdy może wziąć udział w akcji. Wystarczy, że zamiast jednej kawy w kawiarni, przelejesz jej równowartość na wsparcie dzieci z Ośrodka.
Dla podopiecznych to nie tylko kawa. To ciepły posiłek, bezpieczne łóżko, terapia, wakacyjny wyjazd, nowy zeszyt. To symbol czułości, która daje skrzydła.
SOW w Poznaniu – dom pełen miłości i czułości
Specjalny Ośrodek Wychowawczy im. św. Ludwiki w Poznaniu jest wyjątkowym miejscem. Pachnie w nim miłością. Ośrodek zapewnia całodobową opiekę, naukę i rozwój dzieciom oraz młodzieży w wieku od 7 do 24 lat, w tym:
- niesłyszącym i słabosłyszącym,
- niewidomym i słabowidzącym,
- z niepełnosprawnością ruchową, afazją, autyzmem i zespołem Aspergera,
- z niepełnosprawnością intelektualną,
- z niepełnosprawnościami sprzężonymi,
- zagrożonym niedostosowaniem społecznym.
Dzieci uczą się tutaj nie tylko matematyki czy języka polskiego, ale też miłości, zaufania i poczucia własnej wartości. Siostry i wychowawcy są dla nich nauczycielami, opiekunami, rodziną. W SOW mówi się, że wychowanie to spotkanie serc, nie tylko umysłów. Każde dziecko, niezależnie od bagażu doświadczeń, z jakim przychodzi, zasługuje na to, by ktoś w nie uwierzył.
Dlaczego wspieram projekt Bądź blisko, daj mi skrzydła?
Kiedy zostałam Ambasadorką projektu Bądź blisko, daj mi skrzydła, wiedziałam, że to nie będzie zwykła współpraca. To moja misja. Daję głos tym, którzy nie mają siły mówić. Razem z innymi Ambasadorami i ludźmi dobrej woli buduję empatyczny świat, w którym zwycięża miłość. Wierzę, że każdy z nas ma w sobie coś, co może ofiarować innym: czas, uwagę, uśmiech, pieniądze. Czasem wystarczy jedna kawa miesięcznie, by czyjeś życie zmieniło się na zawsze.
Projekt Bądź blisko, daj mi skrzydła jest czymś więcej niż kolejną akcją charytatywną. Odzwierciedla on wartości, które noszę w sercu: empatię, wrażliwość na drugiego człowieka, akceptację, dobro, miłość do bliźniego, szacunek.
Bycie Ambasadorką SOW w Poznaniu to dla mnie zaszczyt i wewnętrzne zobowiązanie. Wierzę, że świat zmienia się małymi, regularnymi gestami.
Wspieram akcję Wypij kawę z czułością i zachęcam innych, by robili to samo. Czułość jest siłą, która nie potrzebuje rozgłosu. Najważniejsze w niej jest to, że płynie z serca.
Dzieci z SOW w Poznaniu uczą nas odwagi
Każde dziecko w SOW w Poznaniu niesie swoją historię. Czasem jest bolesna i niewyobrażalna dla nas dorosłych. Zawsze jest ona pełna nadziei na lepsze jutro.
Grześ – chłopiec, który chciał znów być dzieckiem
Grześ ma 11 lat. Sam poprosił o miejsce w ośrodku, bo był zmęczony rolą dorosłego.
W domu musiał opiekować się rodzeństwem, gotować, sprzątać, martwić się o zakupy. Kiedy po raz pierwszy przekroczył próg SOW, zadzwonił do mamy i powiedział:
„Zobacz, mamo! Tak powinno być w domu, kiedy dziecko wraca ze szkoły. Obiad stoi na kuchence!”
W SOW po raz pierwszy ktoś zrobił mu śniadanie, zapytał jak się czuje, pozwolił po być dzieckiem. Dziś Grześ uczy się cieszyć małymi rzeczami: spokojem, rowerem, śmiechem.
Kornelia – dziewczynka, która uczy, czym jest wiara w siebie
Kornelia ma 8 lat. Została porzucona przez rodzinę zastępczą, która uznała, że jest niegrzeczna. Gdy trafiła do SOW, codziennie pytała:
„Czy mogę tu zostać? Czy mnie nie wyrzucicie?”
Dziś już wie, że ma dom. Po raz pierwszy usłyszała, że jest mądra, piękna i wystarczająca. Nauczyła się jeździć na rowerze, na rolkach i… uwierzyła w siebie.
Jej największym marzeniem jest nauka pływania i własny komplet ubrań na wakacje.
Piotr i Marek poznali, czym jest normalność
Kiedy bracia trafili do SOW w Poznaniu, nie wiedzieli, czym jest kanapka, śniadanie, kąpiel i szkoła. Nie mieli pojęcia, że można się bawić, śmiać, planować coś na jutro.
Dziś są zupełnie inni. Są radośni, pełni życia, dumni z siebie. Gotują, pływają, uczą się i pomagają młodszym kolegom. Po trzech latach w ośrodku nie są już dzikimi dziećmi. Odzyskali wiarę w świat.
Jak możesz pomóc?
Twoja kawa może zmienić ich historię. Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl, jak wiele dobra można zbudować z małych gestów. Ustal comiesięczny przelew: równowartość jednej kawy (np. 10–15 zł). Każda wpłata to wsparcie w edukacji, terapii, zakupie odzieży, leków czy finansowaniu wyjazdów wakacyjnych.
Opowiedz znajomym o akcji. Udostępnij post, grafiki, historię. Niech dobro się niesie. Im więcej czułości, tym więcej dobrego życia.
Numer konta SOW: 79 1090 1476 0000 0001 2280 5720
Przeczytaj też:
„Nie porównuj się z innymi. Bądź sobą.” – Konferencja o męskiej psychice
Alienacja rodzicielska oczami matki – dziadkowie przejmują rolę rodzica?
Brak wsparcia w związku – ciche cierpienie rodziców i dzieci
Bezpieczne Tatowanie – o co walczą ojcowie? 21 postulatów, które mogą zmienić życie dzieci









