Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Brak wsparcia w związku – ciche cierpienie rodziców i dzieci - e-dzieciaki.pl

Brak wsparcia w związku – ciche cierpienie rodziców i dzieci

Brak wsparcia w związku – ciche cierpienie rodziców i dzieci

Rodzina kojarzy się nam na ogół z bezpieczeństwem, bliskością i wzajemną troską. Jeśli w związku brakuje wsparcia dzieje się prawdziwy dramat. Brak zaangażowania partnera czy partnerki w życie rodzinne to nie tylko problem dorosłych. To także ciche cierpienie dzieci, które dorastają w emocjonalnej pustce.

Takie historie dzieją się obok nas. Bardzo często rodzice i dzieci cierpią w milczeniu. Nie rozmawiają o tym, co dzieje się w domu i czują się bezradni. Boją się prosić o pomoc, bo paraliżuje ich strach, że urzędnicy mogą im odebrać dzieci.

Dobrze wiem o czym mówię. Niedawno poznałam historię pewnej pary, która do tej pory we mnie pracuje.

Historia o braku wsparcia w związku, która otwiera oczy

Był piątkowy wieczór. Zadzwoniła do mnie przyjaciółka mieszkająca w Niemczech. Od kilku miesięcy samotnie wychowuje dziecko. Nasze rozmowy od wielu lat są pełne zrozumienia i wsparcia. Tym razem jednak zadzwoniła w imieniu swojej przyjaciółki, która mieszka w jednym z miast wojewódzkich. Kobieta była wtedy tuż przed rozwiązaniem. Termin porodu miał nadejść za kilka dni.

Zapytała mnie, czy mam jeszcze łóżeczko i nosidełko, które niedawno sama je proponowałam. Miałam jeszcze wyprane nosidełko i łóżko po naszym najmłodszym synie, który przeniósł się niedawno do pokoju brata. Zrobiłam zdjęcia. Kobieta się zgodziła. Widać było, że to dla niej ważna pomoc. Mój mąż zawiózł jej to, czego potrzebowała.

Dopiero wtedy przypomniałam sobie, że dwa lata wcześniej słyszałam już część jej historii. I że nie jest to historia o samotności, niezrozumieniu i braku wsparcia w związku.

Samotność w związku – partner jest obok, ale nieobecny

Ta kobieta ma już czwórkę dzieci, w tym jedno dorosłe z poprzedniego małżeństwa. Obecny partner jest ojcem jej najmłodszych pociech. Z opowieści wyłania się obraz człowieka, który jest czasem w domu fizycznie, ale nieobecny emocjonalnie.

Nie chodzi z dziećmi na plac zabaw („bo tylko geje to robią”), nie spędza z nimi niedziel, nie angażuje się w organizację ważnych rodzinnych wydarzeń. Kiedy córka miała komunię, przygotowania spadły na mamę i babcię. Moja przyjaciółka wsparła je finansowe, bo ich budżet był bardzo skromny. Ojciec nie chciał widzieć rodziny partnerki, więc nie przyszedł na przyjęcie i do kościoła.

Na urodziny jednej z córek kupił tort. Nie podał gdy przyszły siostry jego partnerki, bo „nie będzie karmić jej rodziny”. Gdy najmłodsza córka miała zabieg, został z pozostałymi dziećmi. Pomieszał leki, zapominał o antybiotyku, nie podawał ich zgodnie z zaleceniami.

To nie są drobnostki. To codzienność, w której matka, kobieta w ciąży, sama dźwiga ciężar rodzicielstwa. Boi się prosić o pomoc, bo paraliżuje ją strach przed zabraniem dzieci.

Brak wsparcia w związku – ciche cierpienie rodziców i dzieci

„To nie jest praca” – krzywdzący mit o opiece nad dziećmi

Dwa lata temu moja przyjaciółka próbowała uświadomić wspomnianemu mężczyźnie, że kobieta, która opiekuj się dziećmi w domu „nie siedzi i nie pachnie ”. To praca bez końca. Wymagająca cierpliwości, energii i organizacji.
On jednak pozostał przy swoim przekonaniu.

I to jest sedno problemu w wielu rodzinach: brak świadomości, ile naprawdę kosztuje emocjonalnie i fizycznie wychowanie dzieci. Gdy jeden z rodziców bagatelizuje ten wysiłek, drugi zaczyna tonąć w poczuciu osamotnienia.

Cierpienie rodziców przenosi się na dzieci

Dzieci widzą wszystko. Czują obojętność jednego rodzica i zmęczenie drugiego. Mogą interpretować to jako brak miłości, ale prawda jest dużo bardziej skomplikowana.

W takich domach brakuje wspólnej radości, czułości, celebracji ważnych momentów. To zostawia ślad: emocjonalny bagaż, który dzieci niosą w dorosłe życie. Wielu dorosłych nie potrafi sobie z tym poradzić. Nie każdy jest gotów pójść na terapię, więc cierpi. Taką przyszłość fundujemy też następnym pokoleniom.

brak wsparcia w związku: to nie praca

Dlaczego brakuje wsparcia w związku? – Nie chcę, by ktoś oceniał rodziców

Gdy mam przed oczami tę pary, widzę cierpienie. Wiem, że każde z czegoś wynika. Myślę, że ten mężczyzna został zraniony. Być może jako mały chłopiec nigdy nie był tak naprawdę kochany i teraz nie potrafi nieść miłości dalej. Chyba nie jest do końca świadomy tego, że krzywdzi swoich bliskich. Jedno jest pewne: jest nieszczęśliwy. Sądzę, że w głębi duszy jest dobrym człowiekiem, ale to ukrywa pod skorupą samotności.

Żal mi tej kobiety. Wiem jak jej ciężko, bo sama jestem mamą. Wiem, że nie miała łatwego dzieciństwa. Pierwsze małżeństwo jej nie wyszło. To na pewno odebrało jej nieco wewnętrznej siły i zostawiło w ślad w psychice. Trzeba jej pomóc, by uwierzyła, że jest wartościowa taka jaka jest.

Powodów braku wsparcia w związku może być wiele:

  • brak dobrego wzorca z dzieciństwa,
  • niewyrażone traumy i rany emocjonalne,
  • stereotypy i przekonania kulturowe,
  • brak umiejętności komunikacji.

Zrozumienie przyczyn nie oznacza akceptowania takiego zachowania. Daje szansę na próbę zmiany, jeśli obie strony tego chcą.

brak wsparcia w związku odczuwają dzieci

Jak pomóc rodzicowi w kryzysie?

W tej historii w niewielkim stopniu pomogło w zwykłe łóżeczko i nosidełko. Mały gest, który dla tej mamy ma duże znaczenie. To dowód, że wsparcie nie musi być wielkie i spektakularne, by odciążyć kogoś w potrzebie.

5 sposobów, by wesprzeć rodzica w trudnej sytuacji:

  1. Słuchaj uważnie – bez przerywania i ocen.
  2. Pomagaj praktycznie – zakupy, opieka nad dziećmi, pomoc w transporcie.
  3. Doceniaj wysiłek – mów głośno, że widzisz jego/jej pracę.
  4. Dbaj o relację – nie rozmawiaj tylko o problemach, zaproś na spacer lub kawę.
  5. Zachęcaj do szukania pomocy – psycholog, grupy wsparcia, fundacje.

Rodzicielstwo w pojedynkę w związku, w którym brakuje wsparcia – cichy kryzys naszych czasów

Coraz częściej rodzice mówią, że czują się samotni w związku. To zjawisko jest niewidoczne, bo na zewnątrz rodzina wygląda „normalnie”. W mediach społecznościowych pojawiają się zdjęcia uśmiechniętej rodziny, a w domu panuje chłód emocjonalny.

Wychowanie dzieci wymaga obecności obojga rodziców, nie tylko przy stole, ale i w codziennym zaangażowaniu.

Podsumowanie: Brak wsparcia w związku – ciche cierpienie rodziców i dzieci

Brak wsparcia w związku to nie błahostka. To problem, który niszczy relacje i odbiera radość z rodzicielstwa. Obciąża dzieci emocjonalnie.

Nie wystarczy zapewnić jedzenia i dachu nad głową. Rodzina potrzebuje obecności, rozmowy, empatii oraz wspólnego przeżywania codzienności.
Być może rozwiązaniem jest uczenie młodych ludzi, czym jest prawdziwe partnerstwo i ojcostwo, zanim sami zostaną rodzicami. Empatia i umiejętność okazywania wsparcia to kompetencje, które można i trzeba rozwijać.

FAQ – Brak wsparcia w związku

Jak rozpoznać brak wsparcia w związku?

Czujesz się przemęczony/a, niewidziany/a, twoje potrzeby są ignorowane, a partner nie angażuje się w życie rodzinne.

Czy brak wsparcia zawsze oznacza koniec związku?

Nie. Jeśli obie strony chcą pracować nad relacją, zmiana jest możliwa. Pomaga szczera rozmowa i pomoc specjalisty.

Jak rozmawiać z partnerem o braku wsparcia w związku?

Mów o swoich uczuciach („Czuję się samotna, kiedy…”) zamiast oskarżać („Ty nigdy…”).

Czy dzieci odczuwają brak wsparcia między rodzicami?

Tak, widzą napięcia, chłód i obojętność. Może to wpływać na ich poczucie bezpieczeństwa oraz sposób budowania relacji.

Gdzie szukać pomocy, gdy partner nie chce się angażować?

U bliskich, w grupach wsparcia, u psychologa, w fundacjach i organizacjach pomagających rodzinom.

Grafika: pixabay.com

Przeczytaj też:

Mental load — jak mentalne obciążenie wypala rodziców?

Opieka nad dzieckiem po rozwodzie

Jak powiedzieć dziecku o rozwodzie?

Opieka naprzemienna od jakiego wieku?

Osobowość narcystyczna a związki

Michaela Fuchs

Michaela Fuchs

Mama szóstki dzieci, copywriterka, wydawczyni internetowa, redaktorka portalu www.e-dzieciaki.pl, content marketerka, SEO copywriterka. Piszę o rodzicielstwie, zdrowiu naturalnym, macierzyństwie i pracy oraz tabu. Pomagam przedsiębiorcom zwiększać rozpoznawalność w inteternecie.

Polecane artykuły