Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Jak muzyka wspiera rozwój maluchów? - e-dzieciaki.pl

Jak muzyka wspiera rozwój maluchów?

Joanna Jęczmionka, jak muzyka wspiera rozwój maluchów

Muzyka nie jest tylko przyjemnością. To naturalny język dziecka, który wspiera jego rozwój emocjonalny, ruchowy, społeczny i poznawczy. O tym, dlaczego warto muzykować z dziećmi od pierwszych dni życia, jak wygląda to w praktyce i co rodzice oraz nauczyciele mogą zrobić, aby wprowadzić muzykę do codzienności, z Joanną Jęczmionką – znaną jako Pani Rytmika – rozmawia Michaela Fuchs.

Michaela Fuchs: Skąd się wziął pomysł na markę Pani Rytmika?

Joanna Jęczmionka: Pani Rytmika powstała z mojej codzienności. Tak nazwały mnie przedszkolaki, nie pamiętając mojego imienia. Od 11 lat prowadzę zajęcia umuzykalniające dla dzieci. Najpierw były to zajęcia rytmiczne w przedszkolach, później moje autorskie zajęcia Mali Muzykanci w klubikach, salach zabaw (prowadzę je do dziś) a na końcu zajęcia gordonowskie dla niemowląt. To z praktyki, ze spotkań z dziećmi, nauczycielami i rodzicami powstał pomysł na wsparcie ich w procesie umuzykalniania także on-line. Już od 6 lat tworzę więc piosenki, warsztaty ukulele, szkolenia, webinary, które można znaleźć na mojej stronie www.panirytmika.pl.

M.F.: Dlaczego warto wprowadzać muzykę w życie dziecka już od pierwszych dni?

J.J.: Muzyka jest pierwszym językiem dziecka. To właśnie poprzez konkretne wysokości dźwięku niemowlę komunikuje się z nami. Potocznie mówi się, że dziecko płacze z głodu, ze zmęczenia, z bólu… No właśnie. Chcąc się komunikować z naszym maluchem intuicyjnie wsłuchujemy się w jego dźwięki. Według Edwina Eliasa Gordona – badacza i twórcy „Teorii uczenia się muzyki” – ten najaktywniejszy rozwój muzyczny przypada właśnie na pierwsze lata życia dziecka i daje podwaliny pod dalszą jego naukę. Mówi się nawet o kluczowym pierwszym 1,5 roku, gdzie dziecko chłonie całym sobą wszystko, co mu się poda na tacy a warto proponować składniki wartościowe i różnorodne. Maria Montessori nazwałaby to okresem sensytywnym, czyli takim oknem rozwojowym, w którym uczenie się przychodzi z ogromną łatwością. Myślę, że działając w zgodzie z etapami rozwojowymi wspieramy w najlepszy, możliwy sposób nasze dziecko. A skoro to pierwsze okienko jest muzyczne, warto poświęcić czas właśnie na wprowadzenie muzyki od pierwszych dni. Od razu zaznaczę, że nie odtwarzanej, a wykonywanej na żywo, czyli po prostu, naturalnie śpiewanej przez rodzica czy instruktora na zajęciach umuzykalniających.

M.F.: W swojej pracy łączysz różne metody – Gordona, Orffa. Czym się różnią i jak wspólnie wspierają rozwój dziecka?

J.J.: Myślę, że każdy z twórców wnosi „coś” do edukacji muzycznej. Dla porządku napiszę, że żaden z twórców nie pokusił się o nazwanie swojej pracy metodą. Myślę, że to dobrze, bo metoda zakłada pewnie schemat działań i odtwórczość, a nie indywidualizm i podążanie za dzieckiem.

Edwin Elias Gordon to twórca „Teorii uczenia się muzyki”. Jego badania są na wagę złota i pokazują, w jaki sposób człowiek bez większego wysiłku jest w stanie przyjmować nowe muzyczne informacje i poruszać się po muzycznym świecie. Dla mnie to pierwszy i niezastąpiony drogowskaz w czasie prowadzenia zajęć z najmłodszymi dziećmi. Carl Orff zaś to twórca pewnej idei muzycznego rozwoju. Dużą uwagę kładzie na ruch i słowo. Zainspirowany tańcem w swoich pracach i kompozycjach dąży do odkrycia naturalnego rytmu, który jest w każdym człowieku. Oczywiście w większości znamy go z tzw. instrumentarium Orffa, czyli drobnych instrumentów perkusyjnych, które wykorzystywane są w przedszkolach, ale Orff to coś więcej. To pewnie sposób patrzenia na człowieka – dziecko, które w procesie umuzykalniania odkrywa, co w nim konkretnie jest. Poprzez zabawy muzyczne, rytmiczne wiersze, ruch ciała i w końcu grę na instrumentach odkrywa siebie. Taki sposób myślenia i pracy towarzyszy mi z dziećmi w wieku 4+. Uważam, że jest to świetne wsparcie także w szkole. Jako nauczyciel staram się podążać za dziećmi i prezentować różnorodny materiał muzyczny dostosowany do ich wieku i umiejętności. Mając wiedzę i doświadczenie pracy mogę zauważyć, co jest na danym etapie potrzebne. Myślę, że to jest kluczowe w nauczaniu muzyki.

Joanna Jęczmionka, jak muzyka wspiera rozwój maluchów

M.F.: Uświadamiasz rodziców, że muzyka pomaga w rozwoju mowy, emocji oraz umiejętności społecznych. Czy możesz podać przykłady, kiedy to się przejawia?

J.J.: Muzyka sama w sobie jest polisensoryczna. Mamy tam różnorodne rytmy, melodie. Możemy wykonywać ją z tekstem i bez. Możemy śpiewać samodzielnie i w zespołach. Każdy z jej aspektów może wpływać pozytywnie na rozwój nowych umiejętności w życiu małego człowieka. 

Nauka mowy rozpoczyna się właśnie przy pomocy piosenek, kołysanek czy rytmicznych wierszyków. Taka forma jest dla dziecka atrakcyjna. Sporo moich piosenek wykorzystywanych jest na przykład w gabinetach logopedycznych. 

Muzyka tłumaczy także świat emocji. Nie bez powodu mówi się na przykład o muzyce wesołej w kontekście tonacji durowych, czy molowej w odniesieniu do smutnej. Muzyka działa na wyobraźnię, ale też reguluje poprzez swoje tempo i dynamikę pracę serca. Może nas pobudzić, a może uspokoić. Regulowanie się dzięki muzyce jest bezpiecznym i ważnym sposobem radzenia z trudnymi emocjami w nas. Pomyśl, czego słuchasz, gdy jesteś smutny, zdenerwowany? Pewnie masz swoich ulubionych twórców.

Muzykowanie zaś wewnętrznie zakorzenione w człowieku i naturalne. Staje się ono pretekstem do rozwijania umiejętności społecznych. W zespołach muzycznych czasem gramy „pierwsze skrzypce”, a czasami akompaniujemy komuś innemu. Działamy we wspólnym celu, ale przyjmujemy różne role. Czy to nie jest świetna nauka współpracy?

M.F.: Jak wygląda typowe spotkanie w ramach zajęć Mali Muzykanci?

J.J.: Mali Muzykanci ewoluowali przez lata. Dzięki wiedzy i doświadczeniu, które zdobyłam obecnie takie zajęcia kieruję do dzieci w wieku żłobkowym. Dla mnie taką umiejętnością, która skłania do większej aktywności z dziećmi jest chodzenie. W czasie 40 minut zajęć bazuję głównie na różnorodnych melodiach i rytmach. Śpiewam je, dodaję rekwizyty, które dopowiadają moją muzyczną historię. Nie zapominam także o ruchu. Na zajęciach śpiewamy, tańczymy, wsłuchujemy się także w muzykę poważną oraz gramy na prostych instrumentach perkusyjnych. Na koniec dzieci mogą przytulić się do opiekuna i odpocząć przy granej przeze mnie piosence. Mali Muzykanci to dla mnie połączenie wiedzy na temat rozwoju muzycznego dziecka, ale i podążanie za jego potrzebami. Nie raz, założony przeze mnie scenariusz ewoluuje w trakcie zajęć. Podstawą zawsze jest zaś różnorodność i zabawa.

M.F.: Co mogą zrobić rodzice, którzy nie są muzykalni? Czy brak umiejętności śpiewu lub gry na instrumencie jest przeszkodą? Sama należę do tej grupy ludzi. Jak mimo moich ograniczeń mogę wspierać rozwój moich dzieci?

J.J.: Edwin Elias Gordon powiedział kiedyś takie bardzo ważne zdanie, że „każdy rodzic jest muzycznym przewodnikiem dla swojego dziecka”. Tak samo, jak nie jesteśmy wszyscy wybitnymi matematykami, a pomagamy dzieciom w nauce liczenia, możemy wspierać je na gruncie muzycznym. Po pierwsze nie bać się. Większość populacji ma średnie umiejętności muzyczne, które wystarczają, by wspomóc dziecko. To niestety nauka gry na instrumentach w publicznych szkołach i etos natchnionego artysty przyniósł pewien wstyd w codziennym wykonywaniu muzyki. Kiedyś tego nie było. Muzykowanie mamy we krwi. Co zrobić, gdy się wstydzimy? Mówić rytmicznie wierszyki, śpiewać kołysanki, korzystać z zajęć prowadzonych przez specjalistów, jak np. znane „gordonki”, wystawiać dziecko na różnorodne doświadczenia muzyczne. Ogromną rolę pełni muzyka wykonywana „na żywo”. Nawet jeśli nie jest ona idealna. Niestety nasze lęki potęgują lęk u dziecka. Jeśli śpiewanie przy gotowaniu, spacerze, myciu, wymyślanie dziwnych piosenek nie jest naszą codziennością, to trudno wymagać potem takiej otwartości u dziecka. Oczywiście warto korzystać z pomocy, w postaci zajęć muzycznych, ale pierwsze doświadczenia muzyczne ma się z domu. Najważniejsza jest chyba ta naturalność, mimo błędów czy nieczystości.

M.F.: Współpracujesz z przedszkolami i żłobkami – jak zajęcia muzyczne zmieniają dziecięcą codzienność w takich placówkach?

J.J.: Dzieci czekają na zajęcia muzyczne. One są w nich całe. Często są to jedne z nielicznych zajęć, w czasie których rozwijają się też ruchowo – mogą skakać, tupać, tańczyć, wyrażać emocje. Oczywiście mogę mówić jedynie o swoim doświadczeniu, bo jak wiemy, wszystko zależy od nauczyciela, ale dla mnie są one podstawą rozwoju dziecka.

M.F.: Sama tworzysz instrumenty i wykorzystujesz nietypowe przedmioty. Dlaczego kreatywność jest tak istotna?

J.J.: Staram się, by w czasach, kiedy bombardują nas ekrany i wrażenia wizualne zwrócić także uwagę na te słuchowe. Każdy przedmiot, każda rzecz na świecie wydaje jakiś dźwięk. Pochylenie się nad tym uczy dzieci uważności, ale i uwaga…bezpieczeństwa! Wsłuchując się na przykład w dźwięki ulicy, wiemy, czy nadjeżdżający samochód jest blisko czy daleko. Co do instrumentów? Uwielbiam te zrobione przez dzieci. Zawsze to, co jest wytworem naszych rąk daje nam ogrom satysfakcji. Z drugiej zaś strony korzystanie z rzeczy codziennego użytku jak łyżki czy miski pozwala przenieść muzykowanie z zajęć do domu. To pobudza jego kreatywność, która moim zdaniem jest umiejętnością naszych, zmieniających się czasów. 

M.F.: Jesteś nie tylko Panią Rytmiką, ale też mamą. Jak wygląda Twoje domowe muzykowanie z dziećmi?

J.J.: Mówi się, że najciemniej pod latarnią. Pewnie część osób myśli, że prowadzę dla własnych dzieci codzienne zajęcia muzyczne. Tak nie jest. To co wyniosłam z domu rodzinnego i co ukształtowało mnie, to naturalność w muzykowaniu. U nas od niemowlaka śpiewało się nad wózkiem, w czasie spaceru, przy gotowaniu, w czasie kąpieli. Tak jest też w moim domu. Dzięki temu, że muzyka była i jest obecna w naszym codziennym życiu a moje dzieci dojrzewają do podjęcia działań edukacyjnych, jak na przykład nauka gry na pianinie, z własnej woli. Często tańczymy, wymyślamy piosenki. Są one dla mnie też inspiracją do tworzenia moich kompozycji i pierwszymi testerami zabaw. Dzieci widzą, że sprawia mi to radość, reguluje mnie i poprzez naśladowanie same podejmują takie aktywności. 

Joanna Jęczmionka, jak muzyka wspiera rozwój maluchów

M.F.: Jakich rad udzieliłabyś rodzicom, by wsparcie ich dzieci było pełne inspiracji?

J.J.: Podążaj za dzieckiem i daj mu czas! Jako dorośli, jesteśmy przyzwyczajeni i często rozliczeni z efektów. One muszą przychodzić natychmiast lub bardzo szybko. W przypadku dzieci jest to błędne koło. Czasami brakuje nam tego czasu radości i powtarzania nabytych umiejętności, bo chcielibyśmy osiągnąć już nowe. Muzyka ma być radością, nie obowiązkiem. Tańczmy, śpiewajmy, grajmy, bądźmy ciekawi dźwięków. Pokazujmy też wartościową muzykę, zabierajmy na koncerty dla dzieci. Dajmy dziecku najpierw doświadczać, zanim zapiszemy je na zajęcia z gry na instrumencie. Łatwość w grze jest wynikiem doświadczenia muzyki poprzez całe nasze ciało z lat wcześniejszych. Oczywiście polecam też korzystanie z moich materiałów czy twórców piszących specjalnie dla dzieci. Są to poza Panią Rytmiką także: Muzykat: muzykalnie dla dzieci, Basia Jagodzińska-Habisiak, Agata Świętoń, Mamy Śpiewamy, Projekt Muzyka czy Belmuza. Każdy z nich dokłada swój kawałek twórczości do muzycznego świata dziecka. Wybierajmy mądrze i różnorodnie!

M.F.: Dziękuję za rozmowę i życzę Ci wszystkiego dobrego.

J.J.:
Dziękuję również i życzę odwagi w muzycznych aktywnościach z dziećmi!

Joanna Jęczmionka – nauczyciel, muzyk, muzykolog

Joanna Jęczmionka – twórczyni marki Pani Rytmika, w której poprzez piosenki dla dzieci, webinary, warsztaty i kursy wspiera w edukacji muzycznej nauczycieli i rodziców dzieci do lat 6. Na co dzień nauczycielka umuzykalniania dzieci i niemowląt, kompozytorka piosenek, instruktor zajęć gordonowskich oraz twórczyni pierwszego kreatywnego notesu dla nauczycieli zajęć umuzykalniających – Zajęciownik muzyczny. Członek zespołu Małe Koncerty – interaktywnych koncertów gordonowskich dla dzieci i rodziców.

Zajrzyj na:

www.panirytmika.pl

Facebook: 

https://www.facebook.com/share/1Na7sda1hL/?mibextid=wwXIfr

Instagram: 

https://www.instagram.com/panirytmika

YouTube: 

https://youtube.com/@panirytmika?si=jHuX4S_Ukky4ICYO

Przeczytaj też:

Czy brak samodzielnej zabawy dziecka to problem?

5 nawyków, które wzmocnią twoją więź z dzieckiem

Rutyny, które dodadzą lekkości nowemu rokowi szkolnemu

Rozpoczęcie roku szkolnego – jak wspierać dzieci w pierwszych dniach przedszkola?

Nauka przez zabawę – jak stymulować rozwój dziecka?

Zabawki dla dzieci – jakie zabawki wybrać?

Co daje układanie puzzli?

FAQ – Muzyka w rozwoju dziecka

Dlaczego muzyka jest ważna w rozwoju dziecka?

Muzyka jest naturalnym językiem dziecka. Wspiera rozwój emocjonalny, ruchowy, społeczny i poznawczy już od pierwszych dni życia. Pomaga regulować emocje, rozwija mowę, uczy współpracy i wzmacnia poczucie bezpieczeństwa.

Od kiedy warto muzykować z dzieckiem?

Od narodzin, a nawet wcześniej. Pierwsze lata życia, szczególnie pierwsze 1,5 roku, to kluczowy okres rozwoju muzycznego. Dziecko chłonie dźwięki całym sobą, dlatego warto proponować mu różnorodną, wartościową muzykę wykonywaną na żywo.

Czy trzeba być muzykalnym, żeby wspierać dziecko muzycznie?

Nie. Każdy rodzic może być muzycznym przewodnikiem swojego dziecka. Wystarczą proste działania: śpiewanie kołysanek, rytmiczne wierszyki, klaskanie, taniec czy zabawy dźwiękiem. Naturalność jest ważniejsza niż perfekcja.

Jak muzyka wspiera rozwój mowy u dzieci?

Piosenki, kołysanki i rytmiczne wierszyki pomagają w nauce rytmu języka, intonacji i artykulacji. Dlatego muzyka jest często wykorzystywana w pracy logopedów i terapeutów mowy.

W jaki sposób muzyka pomaga dzieciom regulować emocje?

Muzyka wpływa na tempo pracy serca, pobudza lub uspokaja. Pomaga dzieciom rozpoznawać i wyrażać emocje, a także bezpiecznie je regulować. Jest naturalnym narzędziem wspierającym rozwój emocjonalny.

Kim jest Joanna Jęczmionka?

Joanna Jęczmionka to nauczycielka, muzyk, muzykolog i twórczyni marki Pani Rytmika — projektu wspierającego rodziców i nauczycieli w naturalnym wprowadzaniu muzyki do życia dzieci od niemowlęctwa do około 6. roku życia. Prowadzi zajęcia rytmiczne, autorskie warsztaty, webinary, szkolenia i tworzy piosenki oraz materiały edukacyjne (m.in. dla żłobków i przedszkoli), które pomagają wspierać rozwój mowy, emocji, ruchu i relacji społecznych u najmłodszych. Jest także kompozytorką, instruktorką zajęć gordonowskich i współtwórczynią kreatywnych narzędzi dla nauczycieli muzyki oraz aktywną osobą popularyzującą rodzinne muzykowanie w praktyce.

Michaela Fuchs

Michaela Fuchs

Mama szóstki dzieci, copywriterka, wydawczyni internetowa, redaktorka portalu www.e-dzieciaki.pl, content marketerka, SEO copywriterka. Piszę o rodzicielstwie, zdrowiu naturalnym, macierzyństwie i pracy oraz tabu. Pomagam przedsiębiorcom zwiększać rozpoznawalność w inteternecie.

Polecane artykuły