Ojcostwo to jedna z tych rzeczy, które brzmią dumnie w teorii, a w praktyce potrafią człowieka solidnie przeczołgać. Mówię to jako facet po pięćdziesiątce, z siwą głową (która nie posiwiała od pogody), czterema dzieciakami i sporą listą błędów wychowawczych, których nie uczą na żadnym kursie.
Ojcostwo to ciągła praca nad sobą do końca życia — jak odzyskać autorytet, sens i spokój jako ojciec










