Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...
Co to jest hejt? – Jak go rozpoznać i jak sobie z nim radzić? - e-dzieciaki.pl

Co to jest hejt? – Jak go rozpoznać i jak sobie z nim radzić?

co to jest hejt, kampania nie hejtuję, motywuję

TL;DR: Co to jest hejt?

Najważniejsze: Hejt to każda forma przemocy słownej, która rani i poniża. Najbardziej niszczy wtedy, gdy pochodzi od bliskich (rodziny, rówieśników), bo podważa nasze bazowe poczucie bezpieczeństwa.

Konkret: Hejt nie zawsze jest krzykiem – bywa ukryty w „dobrych radach”, złośliwych żartach czy ignorowaniu granic. To komunikat o słabości hejtera, a nie o Twojej wartości.

Dla kogo: Dla każdego, kto doświadczył oceny, wykluczenia lub raniących słów, oraz dla rodziców, którzy chcą chronić swoje dzieci przed nienawiścią.

Efekt: Zrozumienie mechanizmów przemocy, umiejętność postawienia granic i uświadomienie sobie, że za hejt grożą realne konsekwencje prawne.

Aktualizacja: 13.01.2026

Co to jest hejt? Hejt to nie tylko nienawiść w internecie. To każda forma przemocy słownej, która rani, poniża lub odbiera komuś poczucie własnej wartości. Czasem przychodzi z zewnątrz od obcych ludzi w komentarzach. Czasem — i to boli najbardziej — od tych, którzy powinni być wsparciem: rówieśników, rodziny, bliskich przyjaciół.

Hejt – definicja

Słowo hejt pochodzi od angielskiego hate – nienawiść. To zjawisko, które rozwinęło się wraz z mediami społecznościowymi. Jego korzenie sięgają dużo głębiej niż internet. Hejt w szkole istniał zawsze. Pojawiał się na szkolnych korytarzach, w domach, w grupach rówieśniczych. Dziś przybrał nową formę. Szybciej się rozprzestrzenia i częściej trafia do osób, które nie potrafią się przed nim obronić.

Hejt to:

  • wyśmiewanie wyglądu, sposobu bycia, poglądów czy wyborów,
  • obrażanie i publiczne zawstydzanie,
  • wykluczanie z grupy,
  • ironiczne komentarze, które mają być żartem, ale w rzeczywistości ranią.

To cichy wróg, który powoli nas zabija, jeśli nic z nim nie zrobimy.

Hejt jako codzienna przemoc słowna

Kiedy słyszymy słowo hejt, myślimy o anonimowych komentarzach w sieci. Tymczasem jego źródła sięgają głębiej: do kultury oceniania, porównywania i zawstydzania, w której wielu z nas dorastało.

Od najmłodszych lat słyszeliśmy:

„Nie bądź taki wrażliwy.”
„Popatrz na Kasię – ona umie się zachować.”
„Jak Ty wyglądasz?”

Dziś te same słowa słyszą nasze dzieci od dorosłych, nauczycieli, rówieśników, a czasem nawet od nas samych. Nie chcemy ich zranić. Często nie zawsze zdajemy sobie sprawy, że z pozoru niewinne uwagi mogą stać się zalążkiem hejtu.

Hejt nie rodzi się z nienawiści. Wyrasta z braku empatii, z potrzeby wywyższenia się lub z nieumiejętności rozmawiania o emocjach. Zaczyna się od zdania, które miało być żartem, a kończy się na słowach, które zostawiają bliznę na całe życie.

Hejt w szkole – pierwsze rany, które zostają na lata

Pamiętasz szkolne lata nie tylko przez pryzmat zabaw i przyjaźni, ale też przez ból odrzucenia? W podstawówce doświadczyłam hejtu ze strony rówieśników, bo byłam za gruba. Te słowa wyryły się w moim umyśle na wiele lat. Na studiach zaczęłam się odchudzać, liczyć kalorie, ograniczać posiłki. Wydawało mi się, że jeśli schudnę, zyskam akceptację.

Schudłam trochę na studiach i potem, gdy zaczęłam pracować. I wtedy pojawił się kolejny hejt. Tym razem ze strony rodziny. Słyszałam, że wyglądam jak z Auschwitz, nie można na mnie patrzeć. A ja wtedy pierwszy raz dobrze poczułam się w swoim ciele. Byłam zadowolona z wyglądu i nie chciałam nic w nim zmieniać.

Ten etap nauczył mnie jednego: nie da się zadowolić wszystkich. Dlatego postawiłam granice i odsunęłam się od ludzi, którzy zamiast wspierać, oceniali.

Hejt w szkole niszczy poczucie własnej tożsamości

Hejt w szkole może dotyczyć rzeczy, które wydają się banalne dla dorosłych, ale dla dziecka są całym światem. Kiedy studiowałam, w gimnazjum, do którego wcześniej chodziłam, hejtowano uczniów z okolicznych wiosek. Młodzież mieszkająca w mieście mówiła tylko po polsku. Młodzi ludzie zaczęli wyśmiewać i obrażać rówieśników z wiosek, którzy mówili po śląski. Coś, co było częścią tożsamości, stało się powodem do wstydu. Taki hejt niszczy poczucie przynależności i odbiera dumę z korzeni.

Hejt w szkole -historia znaleziona na Facebooku

Ostatnio na Facebooku jedna z mam podzieliła się historią swojego syna. Jej mąż jest obcokrajowcem, a dzieci mają nieco inną urodę niż większość rówieśników. Chłopiec zaczął być wyśmiewany przez kolegę z klasy.

Mama postanowiła zareagować i napisała do matki chłopca, który dopuścił się hejtu. Odpowiedź była szokująca: druga mama nie widziała w zachowaniu swojego dziecka nic złego. To nie był pierwszy taki przypadek.


I niestety nie będzie ostatni, dopóki rodzice będą bagatelizować przemoc słowną i emocjonalną wśród dzieci. Co zrobić w takiej sytuacji? Trzeba porozmawiać z wychowawcą, pedagogiem lub dyrektorem. Szkoła ma obowiązek reagować na przejawy dyskryminacji i hejtu. Trzeba reagować, bo brak reakcji to milczące przyzwolenie na tego typu zachowania. Jako rodzice powinniśmy uczyć dzieci odwagi oraz samoakceptacji. Pokazujmy, że bycie innym nie jest wadą, ale wartością. Kiedy nie radzimy sobie emocjonalnie, warto skorzystać ze wsparcia psychologa.

Hejt wobec dzieci o odmiennym pochodzeniu, wyglądzie czy języku to nie „żarty”. To dyskryminacja, zostawia ślad na całe życie.

Hejt w rodzinie – o nim mówi się najciszej

Hejt w rodzinie boli najbardziej, bo podważa poczucie bezpieczeństwa. Zamiast wsparcia słyszysz kąśliwe uwagi, porównania, żarty, które wcale nie bawią. Uczysz się milczeć, żeby uniknąć kolejnych komentarzy. A w środku narasta wstyd i przekonanie, że coś jest ze mną nie tak.

Doświadczyłam go, gdy zaszłam w ciążę, a także kilka lat później po poronieniu. Myślę, że jednym z najbardziej bolesnych przykładów hejtu w relacjach bliskich jest hejt wobec kobiet, które straciły dziecko. Słowa: To Twoja wina, że poroniłaś, wypowiedziane przez bliską osobę to nie tylko brak empatii, ale przemoc emocjonalna.


Takie zdanie wbija się w serce jak nóż i zostaje tam na zawsze. Nie da się go zapomnieć. Kobieta po stracie dziecka często sama obwinia się za to, co się stało. Gdy słyszy takie słowa, wewnętrzny ból staje się jeszcze głębszy. Taki hejt odbiera godność, prawo do żałoby i współczucia. Podważa wiarę w siebie i zostawia emocjonalne blizny, które mogą się nigdy nie zagoić.

Hejt w rodzinie – przemoc emocjonalna w białych rękawiczkach

Nie każdy hejt wygląda tak samo. Czasem nie słychać krzyku ani obelg, a mimo to człowiek wychodzi z rozmowy z poczuciem, że znowu coś zrobił nie tak.
Tak właśnie wygląda hejt w białych rękawiczkach ukryty za dobrymi radami, fałszywą troską czy okropnym żartem.

Często pojawia się w relacjach rodzinnych między teściową a synową.
Ciągłe krytykowanie, poprawianie, pokazywanie, że ona robi lepiej, to również hejt.
Hejt to nie tylko wyzwiska, to ciągłe podważanie czyjejś wartości i kompetencji.

Przykłady?

„U nas to się zawsze robiło inaczej.”
„Nie dziwię się, że dziecko jest nerwowe, nic nie piło i nie jadło.”
„Źle powiesiłaś firankę.”

Z pozoru niewinne zdania, ale powtarzane regularnie, niszczą samoocenę i relacje.
Taki hejt zawiera komunikat: Nie jesteś wystarczająco dobra. To przemoc emocjonalna, która może prowadzić do poczucia winy, izolacji i utraty pewności siebie.

Jak reagować? Nazwij to po imieniu. Uświadamiaj, że te słowa ranią. Stawiaj granice. Nie tłumacz się ze swoich decyzji. Nie musisz się usprawiedliwiać za to, kim jesteś. Poproś partnera o wsparcie. Weź pod uwagę, że nie stanie po twojej stronie. W takiej sytuacji poszukaj pomocy gdzie indziej. W razie potrzeby skorzystaj z terapii. Ogranicz kontakt, jeśli uznasz to za konieczne. Żadna więź rodzinna nie daje prawa do ranienia.

Jak sobie radzić z hejtem?

Nie da się całkowicie odciąć od hejtu. Można nauczyć się reagować inaczej. Zrozum, że hejt jest komunikatem o hejterze, nie o tobie. Nie wdawaj się w niepotrzebne dyskusje. Otocz się ludźmi, którzy cię wspierają. Reaguj, jeśli jesteś świadkiem hejtu. Ucz dzieci empatii i odpowiedzialności za słowa.

Oblicza hejtu – jak go rozpoznać i reagować?

Hejt często kamufluje się pod maską troski lub żartu. Ta tabela pomoże Ci odróżnić opinię od przemocy.

Rodzaj hejtuPrzykład (Słowa)Ukryty komunikatJak reagować?
Rówieśniczy„Wyglądasz jak wieśniaczka”, „Znowu ta sama bluza?”.„Chcę się wywyższyć, wykluczając Ciebie”.Zgłoś to dorosłym/szkole. Nie daj przyzwolenia na wyśmiewanie.
W rodzinie„To Twoja wina, że poroniłaś”, „Zawsze wszystko psujesz”.„Przerzucam na Ciebie swój lęk lub brak empatii”.Nazwij to przemocą. Ogranicz kontakt, jeśli granice są łamane.
„W białych rękawiczkach”„U nas zawsze robiło się lepiej”, „Źle powiesiłaś firanki”.„Nie jesteś wystarczająco dobra/kompetentna”.Nie tłumacz się. Powiedz: „Robię to po swojemu i nie potrzebuję oceny”.
Systemowy/InternetowyAnonimowe obelgi pod zdjęciem lub postem.„Czuję się bezkarny i chcę Cię zranić”.Blokuj, nie dyskutuj. Zgłaszaj nienawiść administratorom.

Co grozi za hejt?

Hejt nie jest tylko kwestią moralności, to również kwestia prawna.
W polskim prawie wiele form hejtu może być uznane za przestępstwo lub wykroczenie. Art. 212 i 216 Kodeksu karnego mówi, że za znieważenie i pomówienie grozi kara grzywny, ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności do roku. Z kolei art. 257 Kodeksu karnego wskazuje, że za znieważenie z powodu pochodzenia, koloru skóry, wyznania, płci lub orientacji grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. W przypadku nieletnich, odpowiedzialność mogą ponosić rodzice lub opiekunowie. Jak widzisz słowa mają moc i niosą ze sobą konsekwencje.

Kampania Nie hejtuję, motywuję

Kampania Nie hejtuję, motywuję wspiera walkę z hejtem

Kampania społeczna Nie hejtuję, motywuję jest prowadzona przez fundację Ilony Adamskiej W zgodzie ze sobą. Pokazuje młodym ludziom, że można wybierać inne słowa. Te, które wspierają, a nie ranią. Warsztaty są prowadzone w szkołach. Pomagają dzieciom i młodzieży zrozumieć, czym naprawdę jest hejt, skąd się bierze i jak go zatrzymać.

Takie spotkanie nie jest zwyczajną pogadanką. Jest lekcją empatii i odwagi.
Każde dziecko, które nauczy się mówić stop, ma szansę stać się dorosłym, który nie powiela przemocy słownej. Jeśli chcesz wesprzeć kampanię, możesz zostać jej Ambasadorem i wskazać szkołę, w której mają się odbyć warsztaty.

Dlaczego warto mówić o hejcie?

Wielu rodziców uczy dzieci, żeby nie przejmowały się opinią innych. To rada, którą trudno wcielić w życie, kiedy hejt przychodzi od rówieśników, nauczyciela, a czasem nawet od własnej rodziny. Nie da się nie przejmować, gdy ktoś podważa twoją wartość. Nie da się być silnym, gdy codziennie słyszysz, że jesteś za bardzo, za mało, nie tak. Z tego powodu musimy o tym mówić głośno, otwarcie, bez tabu.
Każde doświadczenie hejtu zostawia ślad. Może stać się początkiem zmian: budowania granic, empatii i odwagi, by reagować.

Hejt dotyka również dorosłych

Hejt to nie tylko problem dzieci i młodzieży. Dorośli również go doświadczają, zwłaszcza ci, którzy żyją inaczej niż większość: samotne mamy, ojcowie po rozwodzie, kobiety przedsiębiorcze, osoby walczące o zdrowie psychiczne, rodzice dzieci z niepełnosprawnością.

Wystarczy jedno zdanie, rzucone z lekceważeniem:

„Na pewno coś zrobiłaś źle.”
„Gdybyś bardziej się starała, to by się udało.”
„Dziecko pewnie ma problemy, bo za dużo siedzisz w pracy.”

Takie słowa ranią. Odbijają się echem w głowach tych, którzy i tak już zmagają się z poczuciem winy, lękiem czy wstydem. Hejt wobec rodziców to szczególna forma przemocy. Dotyka tego, co dla nich najważniejsze: ich dzieci i poczucia bycia wystarczająco dobrym mamą lub tatą.

Dlaczego piszę o hejcie?

Po latach wiem, że doświadczenia związane z hejtem ukształtowały moją wrażliwość i świadomość granic. Wiem też, że słowa zmieniają świat na lepsze lub gorsze.
Dlatego na e-dzieciaki.pl chcę o tym mówić głośno dla: dzieci, które czują się inne oraz dla rodziców, którzy czasem nie wiedzą, że w ich domu również pojawia się hejt z powodu braku świadomości.

Co jeszcze możesz zrobić?
Walka z hejtem zaczyna się od budowania wewnętrznej siły i edukacji.

  1. Zrozum mechanizm lustra

    Pamiętaj, że hejt mówi wszystko o osobie, która go wypowiada, a nic o Tobie. Szczęśliwy i spełniony człowiek nie ma potrzeby ranienia innych.

  2. Ucz dzieci empatii przez własny przykład

    Dzieci obserwują, jak oceniasz sąsiadkę, panią w sklepie czy teściową. Twoje słowa o innych stają się ich wewnętrznym głosem.

  3. Reaguj jako świadek

    Jeśli widzisz hejt, nie milcz. Brak reakcji to przyzwolenie. Twoje „nie zgadzam się na takie traktowanie Kasi” może uratować czyjeś poczucie wartości.

  4. Zbieraj dowody

    Jeśli hejt staje się nękaniem (cyberbullying), rób zrzuty ekranu. Prawo (Art. 212, 216 i 257 KK) chroni Cię przed znieważeniem i pomówieniem. Hejt jest karalny.

FAQ – Co to jest hejt?

Hejt co to znaczy?

Hejt to każda forma przemocy słownej, nie tylko w internecie. To obelgi, ironiczne komentarze, wyśmiewanie, zawstydzanie lub publiczne ocenianie kogoś w sposób, który ma go zranić lub poniżyć. Hejt może dotyczyć wyglądu, pochodzenia, przekonań, stylu życia czy sposobu wychowywania dzieci.

Czy hejt w rodzinie też jest hejtem?

Hejt może pojawić się w domu. Ciągła krytyka, porównywanie, wyśmiewanie decyzji to również hejt w emocjonalnej, często ukrytej formie. Przykładem może być teściowa, która nieustannie podważa kompetencje synowej, albo bliska osoba, która po poronieniu mówi kobiecie: To Twoja wina, że poroniłaś.

Jak rozpoznać, że dziecko doświadcza hejtu?

Dziecko, które doświadcza hejtu, często:
wycofuje się z kontaktów z rówieśnikami,
unika szkoły lub rozmów o niej,
ma wahania nastroju, problemy ze snem,
reaguje agresją lub smutkiem na pozornie drobne sytuacje,
zaczyna negatywnie o sobie mówić.
Jeśli zauważasz takie sygnały, nie bagatelizuj ich. Rozmawiaj, okazuj wsparcie i zgłoś sytuację wychowawcy lub pedagogowi.

Jak reagować na hejt wobec dziecka?

Nie obwiniaj dziecka. Ono nie ponosi winy za to, że ktoś je rani.
Pomóż mu zrozumieć, że hejterzy często sami mają problemy z poczuciem własnej wartości. Zgłoś sprawę w szkole, zachowaj zrzuty ekranu (jeśli to hejt online) i pokaż dziecku, że ma w Tobie oparcie. Porozmawiaj z psychologiem, by wzmocnić dziecko i nauczyć się, jak skutecznie reagować.

Dlaczego kampania Nie hejtuję, motywuję jest potrzebna?

Kampania Ilony Adamskiej Nie hejtuję, motywuję pokazuje, że można mówić inaczej: wspierać, zamiast ranić. To inicjatywa, która daje dzieciom i młodzieży narzędzia, by rozumieć emocje swoje oraz innych, a także reagować, gdy widzą przemoc słowną.

Czy każdy negatywny komentarz to hejt?

Nie. Konstruktywna krytyka dotyczy działania i zawiera wskazówki, jak coś poprawić (np. „Ten tekst ma błędy ortograficzne”). Hejt uderza bezpośrednio w osobę (np. „Jesteś głupia”). Granicą jest szacunek do drugiego człowieka.

Jak pomóc dziecku, które jest hejtowane w szkole?

Słuchaj i nie bagatelizuj (nie mów: „nie przejmuj się”). Zapewnij dziecko, że to nie jego wina. Skontaktuj się ze szkołą – dyrekcja i pedagog mają prawny obowiązek zapewnić dziecku bezpieczeństwo. Jeśli to konieczne, udaj się do psychologa.

Czy można pozwać kogoś za hejt w rodzinie?

Tak, choć jest to trudne emocjonalnie. Znieważenie i pomówienie (Art. 212 i 216 KK) obowiązują również w kręgach rodzinnych. Często jednak pierwszym krokiem jest terapia i nauka asertywności lub całkowite odcięcie się od toksycznej relacji.

Dlaczego ludzie hejtują anonimowo w internecie?

Poczucie anonimowości daje iluzję bezkarności. Hejterzy często w ten sposób rozładowują własne frustracje, kompleksy lub potrzebę władzy, której nie mają w realnym życiu.

Co zrobić, gdy czuję, że sama zaczynam hejtować?

Zatrzymaj się i zapytaj: „Co czuję w tym momencie?”. Często ocenianie innych wynika z naszej własnej niepewności lub zazdrości. Praca nad samoakceptacją i własnymi emocjami to najlepszy sposób na zatrzymanie spirali nienawiści.

Przeczytaj też:

„Nie porównuj się z innymi. Bądź sobą.” – Konferencja o męskiej psychice

Brak wsparcia w związku – ciche cierpienie rodziców i dzieci

Mental load — jak mentalne obciążenie wypala rodziców?

Presja na matki w miejscach publicznych: gdy dziecko płacze, to jej wina?

Michaela Fuchs

Michaela Fuchs

Mama szóstki dzieci, copywriterka, wydawczyni internetowa, redaktorka portalu www.e-dzieciaki.pl, content marketerka, SEO copywriterka. Piszę o rodzicielstwie, zdrowiu naturalnym, macierzyństwie i pracy oraz tabu. Pomagam przedsiębiorcom zwiększać rozpoznawalność w inteternecie.

Polecane artykuły